Kultura

Przemieniony Pałac Tiele-Wincklerów w Miechowicach

Jeden z najbardziej niesamowitych zabytków naszego miasta odzyskał blask. Zakończyła się odbudowa oficyny miechowickiego pałacu.

W tej lokalizacji w 2018 roku były ruiny, a dziś stoi tutaj przepięknie odbudowany zabytek. Wraz z nadejściem wiosny, ma on pełnić funkcje kulturalno-wystawiennicze.

Jak mówił wiceprezydent Michał Bieda – Radiu Piekary, władze Bytomia obiekt chcą oddać do użytku na przełomie kwietnia i maja. Zgodnie z wnioskiem o dotacje, będzie służył przede wszystkim funkcji kulturalnej.

– Liczę, że będą się tutaj odbywały wspaniałe koncerty i wystawy. Chcemy też udostępnić pałac mieszkańcom, jeśli chodzi o tak ważne wydarzenia jak śluby – mówił wiceprezydent Bytomia Michał Bieda, Radiu Piekary.

Aby przywrócić dawną świetność zabytkowi przekopano blisko 4 tysiące ton gruzu i ziemie, zużyto aż 17 ton stali oraz 50 tysięcy cegieł. Efekt zapiera dech w piersiach – przede wszystkim bytomianom.

Jak mówi jeden z mieszkańców Bytomia Radiu Piekary:

Marzyliśmy o odbudowie tego obiektu. Przez lata stał i niszczał. Teraz będzie można do niego wejść, pozwiedzać przy okazji odpocząć w pobliskim parku.

Dobudówka pałacu przy ulicy Dzierżonia w dzielnicy Bytomia – Miechowicach, to część posiadłości rodu Tiele-Wincklerów. W 1945 roku budynek został zniszczony i podpalony przez żołnierzy Armii Czerwonej. Spalone doszczętnie mury pałacu zostały na przełomie roku 1954 i 1955 wysadzone przez saperów Ludowego Wojska Polskiego. Od tego momentu obiekt popadał w coraz większą ruinę.

Jego remont i odbudowa trwała ponad 1,5 roku. To dziś zakończyły się wszystkie odbiory budowlane. Aktualnie przyszedł czas na dostosowanie budynku do nowej funkcji. Zgodnie z zapowiedzią włodarzy miasta, od wiosny w pałacu ma tętnić życie kulturalne. Będą koncerty, warsztaty i wystawy. W tym wystawa stała, mówiąca o życiu Evy von Tiele-Winckler – córki ówczesnych właścicieli dzielnicy Bytomia – Miechowic.

Jak mówiła przyszła kustosz miechowickiego pałacu – Izabela Kinel, gdy w 2011 roku zrobiła pierwszą wystawę poświęconą Matce Ewie, tak naprawdę mało kto wiedział kim ona w ogóle była. A przecież była wspaniałą osobą, która poświęciła całe swoje życie osieroconym dzieciom. Warto więc przybliżyć jej sylwetkę.

Ten projekt inwestycyjny kosztował 12 milionów złotych, a ponad 5,5 miliona złotych miasto otrzymało z dofinansowania z Unii Europejskiej.

Źródło informacji, zdjęcia: radiopiekary.pl | UM Bytom

 

Komentarze

Czy podobał się artykuł?

Tak
0
Nie
0

Więcej w:Kultura

Zobacz również